Za światłem Gwiazdy Betlejemskiej przybyli trzej Królowie aby oddać pokłon  Jezusowi

Święto Trzech Króli jest jednym z najstarszych Świąt chrześcijańskich. Było obchodzone dużo wcześniej niż Święta Bożego Narodzenia. W naszej świadomości bardziej utrwaliła się nazwa Święto Trzech Króli. Ma to związek z historią tego zdarzenia. Jednak jest to tak naprawdę święto Objawienia Pańskiego.

Każdy z nas wielokrotnie słyszał tą historię. Mało kto zdaje sobie jednak sprawę z wagi i znaczenia tego Święta. Trzej Królowie (Magowie) umownie nazwani: Kacper, Melchior i Baltazar udali się ze wschodu by złożyć pokłon i dary (mirrę, kadzidło i złoto) nowonarodzonemu Jezusowi. Nie byli to członkowie narodu Izraela. Świadczy to o wielonarodowości  i o mocy Boga do jednoczenia wszystkich ludzi bez względu na wyznanie i miejsce zamieszkania.
Każdy z Króli przyniósł stosowne dary. Które mają  odpowiednie znaczenie. Złoto – symbol godności królewskiej, mirra – symbol wypełnienia proroctw i zapowiedź śmierci Zbawiciela oraz kadzidło – symbol godności kapłańskiej.

Na pamiątkę tego wydarzenia odbywa się poświęcenie kredy, kadzidła i wody. Kredą na drzwiach należny napisać C+M+B (inicjały trzech Mędrców a między nimi krzyż ) i aktualny rok. Po łacinie skrót odczytywany jest, jako błogosławieństwo –Christus Mansionem Benedicat, czyli Chryste błogosław temu domowi. Taki jest zwyczaj uczczenia Święta Objawienia Pańskiego.

Każdy z nas ma na tyle dużą dłoń, by móc z niej uczynić Betlejem.

Każdy z nas ma na tyle ciepłe serce, by móc przyjąć nowonarodzoną Miłość.

(…) moi Drodzy Bracia i Siostry, kiedy gromadzimy się przy żłóbku, trzeba ażebyśmy stawali się synami Bożymi, odzyskując wewnętrzną równowagę i dojrzałość, która płynie z Boga, narodzonego dzisiaj w Betlejem

kard. Karol Wojtyła, Kraków, 25.12.1968 r.

 

Błogosławionych Świąt Narodzenia Pańskiego


…aż po szczyty gór

Jan Paweł II, jako kontynuator nauczania Soboru Watykańskiego II, szeroko podjął temat zaangażowania społecznego. Odniósł je do personalistycznej wizji, według której poprzez zaangażowanie, człowiek ukazuje, kim jest i kim się staje. To miłość, jako najwłaściwszy sposób ludzkiego istnienia, wzywa do aktywnego bytowania w otaczającym świecie.

Zdefiniowanie zaangażowania społecznego i odniesienie się do nauczania Kościoła pomoże odpowiedzieć na oczekiwania chrześcijan poszukujących swego miejsca we współczesnym świecie. Słowo „zaangażowanie” podkreśla przedmiotowy charakter działania, jako zaangażowanie w coś. By relacja ze społeczeństwem przynosiła człowiekowi korzyści, musi on tak że coś z siebie dać.

 

,,…Z ciekawością przyjmuję współczesne podejście na przykład do związków: ludzie żyją bez legalizacji, czyli de facto bez pełnego zaangażowania – trochę na próbę, trochę dla minimalizacji ryzyka, że to jednak nie ten partner czy partnerka. Tak na pół etatu. Może jestem staroświecki, ale uważam, że miłość nie jest półetatowa. Miłość jest stanem zaangażowania uczucia na sto procent, więc dlaczego legalizacja ma ją zabić? To, że ludzie po symbolicznym „biorę sobie ciebie za żonę/męża” mogą zmniejszyć swój poziom zaangażowania w związek, nie oznacza, że jest to reguła. To zależy od każdego indywidualnie. Na pewno deklaracja ślubna nie zabija miłości. Zatem w wielu momentach życia powstrzymujemy pełne zaangażowanie, co według mnie nie pozwala dopełnić się naszej życiowej odwadze. Brakuje tego czwartego elementu – wręcz najistotniejszego. (…) Nie ma odwagi bez zaangażowania. Jest półodwaga…’’

– Jacek Walkiewicz

Osobiste świadectwo dr Glorii Polo, żony, matki, katoliczki, osoby poważanej i wpływowej. Wiedzie ona życie, jak mniema, przykładne, a nawet święte. Gdy nagle 5 maja 1995r. zostaje  trafiona przez piorun. Będąc w stanie śmierci klinicznej, odbywa się nad jej życiem sąd szczegółowy. Na sposób duchowy rozpoznaje dotychczasowe grzechy swoje, bliskich i znajomych. Ciężar grzechów i brak skruchy sprawił, że skazała się na potępienie, lecz na skutek modlitw ludzi dobrej woli jej dusza powraca do ciała. Pomimo iż nie rokowano żadnych szans, jej zwęglone ciało zostaje całkowicie uzdrowione. Od tego czasu jej życie ulega całkowitej przemianie, głosi świadectwo o tym co ją spotkało aby ostrzec żyjących…